Skocz do:
Aktualności /

IV tydzień adwentu

“Przemieniające wydarzenia”


Liturgia przypomina o tym, co religijnie i duchowo ważne. Ale można się z nią „otrzaskać” do tego stopnia, że przestaje cokolwiek komunikować. Staje się zrutynizowanym obrzędem o – może nawet – atrakcyjnej formie, ale bez przemieniającego przekazu. Umysł-serce nie zostają dotknięte. A przecież święty przekaz stale żarzy…

 

W IV tygodniu Adwentu szczególnie wybrzmiewa hebrajskie słowo Emmanuel – Bóg z nami. Słyszymy je zarówno w czytaniu ze Starego Testamentu (Iz 7, 14) i w Nowym Testamencie (Mt 1, 23). To słowo jest jak klamra spajająca najgłębsze tęsknoty człowieka i stanowi zapowiedź uczestniczenia w przemieniającym wydarzeniu wcielania.

 

To przyjście Boga w człowieku. Co znaczy w istocie – blisko i intymnie? Że w Jezusie oczami wiary możemy dostrzec i doświadczyć totalnego przyjęcia każdej ludzkiej historii. Jakkolwiek to życie byłoby pokiereszowane z własnej winy czy z powodu innych czynników – zostaje przyjęte i uwznioślone. Nikt nie jest już sam w swojej historii.

 

Bóg zniżył się do człowieka najbardziej jak tylko się da. Przeszedł przez dwie najtrudniejsze ludzkie gehenny. Przeżył cierpienie i śmierć. I ofiarował zwycięstwo – zmartwychwstanie. Bliski, intymny Bóg uczynił z dwóch najtrudniejszych ludzkich gehenn drogi przemienienia.

 

Bóg z nami to znaczy przecież… Bóg z Tobą. Gdziekolwiek jesteś, dokądkolwiek idziesz, cokolwiek robisz, z kimkolwiek rozmawiasz. Czyż nie tę prawdę urzeczywistniamy, gdy praktykujemy medytację? Poniekąd. To tylko jedna strona przemieniającego wydarzenia.

 

Chrześcijański przekaz jest relacyjny. Bóg z Tobą? Tak. Ale czy Ty z Bogiem? Aaa… to już niekoniecznie.

 

Jako ludzie potrzebujemy, by nasze życie zostało bezwarunkowo przyjęte. Potrzebujemy bezwarunkowej miłości i akceptacji. Biblijne słowa Emmanuel – Bóg z Tobą wskazują na tę bezwarunkowość. Obojętnie czy praktykujemy medytację czy nie, ich niosąca aktualność jest niezmienna.

 

Praktykujemy medytację, by dopełnić przemieniające wydarzenie. Gdziekolwiek – jestem z Bogiem. Dokądkolwiek – idę z Bogiem. Cokolwiek – robię z Bogiem. Z kimkolwiek – rozmawiam z Bogiem.

 

Jego wcielenie. Twoje przemienienie.

 

Ale jeśli uznajesz tę prawdę, mam dla Ciebie trzy pytania:

 

Kiedy przyjdzie choroba – jak odnajdziesz w niej zdrowie?
Kiedy przyjdzie cierpienie – jak odkryjesz w nim radość?
Kiedy przyjdzie śmierć – jak nie umrzesz?

 

Niestworzony. Ty.

 

Dariusz Hybel

zdjęcie – wieniec adwentowy w lubińskiego kościoła, br Robert Żmiejko OSB