Skocz do:
Blog /

Lubiń w Katowicach

Lubiń w Katowicach

“Jestem przekonany, że moja działalność i osobista praktyka wiele zawdzięcza tym spotkaniom na Piastowskiej sprzed 30 lat”

 

Katowice, lata 70-te,  ulica Piastowska – tutaj, w pracowni Andrzeja Urbanowicza, powstaje pierwsza w Polsce wspólnota buddyjska Związek Buddystów Zen Sangha. Tutaj, w roku 1975 Jan Bereza, stawia pierwsze kroki w medytacji. Kontakt  z Zenem otwiera na pytania i poszukiwania. Czy można w Kościele Katolickim odnaleźć praktykę medytacji? Czy jest szansa na między religijny dialog?  Odpowiedź na te pytania, pojawi się później, już w Klasztorze Benedyktynów i jest odkrywana stale i od nowa w Ośrodku Medytacji Chrześcijańskiej w Lubiniu.

 

I znowu, po wielu latach Jan Bereza wraca do Katowic. Powraca, choć nie ma go już między nami. Może jednak wraca jakoś “mocniej” i “bardziej”. Wraca poprzez książkę Ojca Maksymiliana Nawary i Dariusza Hybla “Słuchaj, medytacja jest” . Książce – rozmowie,  która wykraczając poza fascynującą historię niezwykłego życia i dojrzewania wiary i ducha Ojca Jana i sięga w głąb, poruszając najbardziej żywe aspekty życia człowieka.

 

17 marca w Katowicach, w duszpasterstwie Akademickim odbyło się spotkanie poświęcone Medytacji Chrześcijańskiej, naszemu ośrodkowi w Lubiniu oraz promujące książkę “Słuchaj, medytacja jest..” .

 

Lubiń zawitał do Katowic i przywitała go pełna sala słuchaczy, ciekawych opowieści o Ośrodku, o Ojcu Janie i wreszcie o istocie medytacji chrześcijańskiej. Dla mnie, a czuję się członkiem tej  wspólnoty – rodziny. To było święto. I taka jasna chwila, w której poczuć można było ducha Lubińskich spotkań medytacyjnych. Tak, to było święto i radość z tego, że ten duch, może trafić do osób, które dotąd o Ośrodku nie słyszały. Więc radość dzielenia się. Laurence Freeman, mowił: “Medytacja jest darem duchowym i jak wszystkie dary potrzebuje tego, żeby się nią dzielić”. Spotkanie w Katowicach było takim właśnie – dzieleniem się, wspólnym odkrywaniem. Po spotkaniu, wieczorem, szłam ulicami Katowic z książką o Ojcu Janie. Była noc. Ale taka z nadzieją, ze światłem – takim najjaśniejszym – jakie daje miłość i wspólnota ducha. Medytacja jest….

 

Ewa Kutylak

napisz komentarz